Jaka władza?

Jaka władza?

Wywiad z Andrzejem Prochoniem - przewodniczącym Samoobrony

Kurier Pieniński: Panie Przewodniczący, jaka jest wizja Polski w wydaniu Samoobrony?

 

AP: Polska równych szans to moja wizja naszej wspólnej ojczyzny, dlatego jestem w Nowym Sączu na tym wiecu (red. marsz w obronie mediów katolickich 22.04 br.), gdyż kolejne grupy tak ważne społecznie są wykluczane. Obecnie podejmuje się próbę likwidacji mediów katolickich. Opluwanie wiary naszych dziadów to codzienność, w której przyszło nam żyć, gej i lesbijka mają swoje prawa -tych praw w naszej ojczyźnie pozbawieni są ludzie wychowani w tradycji chrześcijańskiej. Jest to celowy plan demoralizowania i niszczenia polskiego narodu, niszczenia naszego kraju, o który z taką determinacją walczyli nasi ojcowie. Dlatego nie wyobrażam sobie być dziś gdzie indziej, jak nie tu - razem z Wami. Walka z narodem przyjmuje różne formy: zaczęło się niby niewinnie, od wykluczenia Samoobrony z życia politycznego, od pomówienia, oskarżenia i usunięcia Andrzeja Leppera w cień za sprawą prowokacji „Gazety Wyborczej”. Zrobiono to, aby osłabić rozpowszechnianie słusznych idei prospołecznych, które głosiła i nadal głosi Samoobrona. Obawiano się jego powrotu do polityki - miał projekt, jak skutecznie zablokować dalszą eksterminację i wykluczanie z życia na poziomie europejskim narodu polskiego, wiedział jak tego dokonać, rozmawialiśmy o tym wielokrotnie, dlatego zdecydowano o jego likwidacji fizycznej.

KP: Co zamierza Pan zrobić jako Przewodniczący Partii?

AP: Jako przewodniczący Samoobrony zrobię wszystko, aby poprawić warunki życia w naszym kraju, będziemy blokować dzikie prywatyzacje, które pozbawiają pracy kolejne grupy Polaków. Doprowadzimy do zniesienia wszystkich zbędnych i uciążliwych podatków, doprowadzimy do
zniesienia ulg podatkowych dla firm zagranicznych, doprowadzimy do tego, że w naszym kraju każdy człowiek będzie ważny.

KP: Uważa Pan, że ludzie są w naszym kraju traktowani są mało poważnie?

AP: Dziś zwierzęta mają większe prawa niż ludzie, zwierzę musi być nakarmione, musi mieć czyste legowisko, a ludzie po śmietnikach szukają pożywienia, śpią w budach, niektórzy z nich marzą o tak zwanym „pieskim życiu”. Skończymy z takim traktowaniem ludzi, przywrócimy społeczną służbę
zdrowia, tak aby każdy miał dostęp do opieki zdrowotnej i świadczeń medycznych, prawo do pracy, do bezpłatnej edukacji, obniżymy ceny podręczników szkolnych. Edukacja narodu będzie priorytetem, a nie, jak dziś, ogłupianie z wykorzystaniem oszalałych mediów, reprezentowanych przez zagraniczne
koncerny - tak nieprzyjazne polskiemu społeczeństwu.

KP: Media, które nieźle znają preferencje elektoratu Samoobrony, ograniczają się obecnie do pokazywania Pana w roli „Pana NIKT". Czy nie boi się Pan utraty części wiernych dotychczas wyborców?

AP: Nie spodziewam się sympatii liberalnych mediów, bo one zawsze dobrze pilnują interesów międzynarodowego kapitału, a uderzają w tych, którzy pragną prawdziwej autonomii i suwerenności Polaków. Stąd ich majstrowanie przy wizerunku Samoobrony.

KP: Był Pan bliskim współpracownikiem Andrzeja Leppera. Jak ocenia Pan ubiegłoroczne wydarzenia?

AP: Na to jeszcze za wcześnie, powoli będą wychodziły informacje: kto chciał i mógł zyskać oraz kto zyskał na śmierci Leppera. Mam nadzieję, że Polacy mają głowy na karku i choć trochę myślą. Z perspektywy tak krótkiego czasu już widać jak traktuje się polskie społeczeństwo. Nie ma partii, która by skutecznie broniła interesów narodu, weźmy tylko dla przykładu projekt podniesienia wieku emerytalnego. I oto chodziło, aby na scenie politycznej nie było partii, która w sposób bezkompromisowy stanie za narodem i dlatego zlikwidowano Leppera.

KP: Przecież Jarosław Kaczyński staje obecnie po stronie ludzi…

AP: To cynik, obłudnik i wyrafinowany gracz. Mówi obecnie, że marzy mu się Budapeszt.
Budapeszt w Warszawie już był jak była koalicja z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin. Kaczyński doprowadził do zniszczenia koalicji i doprowadził do powtórnych wyborów, pomimo większości parlamentarnej, gdzie marszałek sejmu, senatu, szef rządu jak i prezydent byli z rozdania PiS-u. Proszę go zapytać po co to zrobił?

KP: Dlaczego według Pana koalicja przestała istnieć?

AP: Jednym z powodów było, że blokowaliśmy wysprzedaż majątku narodowego. Gdy byliśmy w koalicji, to pilnowaliśmy, aby nie sprzedano ani jednego zakładu. I nie sprzedano! Wtedy Jarosław Kaczyński postanowił rozwiązać koalicję.

KP: Z perspektywy czasu jak Pan ocenia - warto było być w tej koalicji?

AP: Było wiele bardzo ważnych motywów, które czyniły z nas naturalnych sojuszników, ale są też (nie ma co ukrywać) dość znaczne różnice programowe. Robiliśmy to dla dobra Polski i wiedzieliśmy, że przyjdzie za to zapłacić wysoką cenę, ale nikt się nie spodziewał, że Kaczyński będzie szedł po trupach, aby zdobyć władzę absolutną.

KP: Jak ocenia Pan to, co wydarzyło się w Katyniu?

AP: Poczekajmy, niech skończy się ten polityczny spektakl i pozwólmy przemówić faktom.
Ale niezależnie od okoliczności widać, że los się mści za krzywdy ludzkie. A Jarosław tradycyjnie, już nawet na śmierci brata, chce zbić kapitał polityczny. Swego czasu Lepper powtarzał, że "Balcerowicz musi odejść". Nie ma Leppera i nie ma Balcerowicza - co dalej? Tak, Balcerowicz nie pełni już takiej funkcji jak poprzednio, jednak nie brak jest starych powiązań skorumpowanych polityków z nieuczciwymi przedstawicielami biznesu. Ciągle prowadzone są działania, aby autorzy i główni gracze największych afer gospodarczych nie stanęli przed sądami i nie odpowiedzieli za swoje działania. Mam nadzieję, że jeszcze przed kolejnymi wyborami Polacy poznają prawdę o skali nadużyć, za które przez lata płacili z własnych , coraz bardziej pustych kieszeni.

KP: Jak Samoobrona ocenia obecną sytuację w rolnictwie?

AP: Panuje fatalne traktowanie polskich rolników przez własne państwo i niekorzystne europejskie limity produkcyjne, które ograniczają rozwój polskiej wsi. Zawdzięczamy to Ministrowi Rolnictwa - Sawickiemu. Za Leppera udało się wprowadzać lepsze warunki dla rozwoju produkcji rolnej, a zwłaszcza biopaliw. Miałem nadzieję, że polityka finansowa niszcząca polską wieś przejdzie na zawsze do przeszłości, ale PSL zdradził rolników. Możemy im za to "podziękować".

KP: Co zatem zamierza Pan zrobić dla rolników?

Walczę o to, aby polscy rolnicy zyskiwali lepsze warunki prawne oraz sprawniejsze mechanizmy wsparcia produkcyjnego. To im się po prostu należy w ramach wyrównywania rachunków między sektorami gospodarki.

KP: Myśli Pan, że uda odbudować struktury partii?

AP: Będę robił wszystko co możliwe, aby tak się stało. Zapraszam Wszystkich do wspólnej drogi, zapraszam w szeregi Samoobrony -. Samoobrona Polaków to mądry wybór! Zachęcam zatem do wstąpienia w nasze szeregi. Wszelkie informacje na http://www.samoobrona.org.pl.

KP: Dziękuję za rozmowę.